Nie radzę sobie sam ze sobą co coraz bardziej mnie męczy, nie chcę zawieść w szczególności najbliższych, co wpływa coraz bardziej na moje zdrowie psychiczne i codzienne funkcjonowanie. Nie dawno zmieniłem pracę, poprzednia była dość fizyczna, trzeba było jednak sporo się napracować w dość ciężkich warunkach, po kilku miesiącach się wdrożyłem i nawet fajnie dogadywałem się z moimi współpracownikami. Wtedy to dostałem propozycję innej pracy, lepiej płatnej, bardziej prestiżowej, odpowiedniej dla człowieka po studiach. Sporo się zastanawiałem, natomiast perspektywa lepszych zarobków i łatwiejszej pracy pod względem fizycznym (mimo, że wcale nie jest tak, że nie lubię pracować fizycznie) przekonały mnie do przyjęcia oferty. I tu zaczynają się schody, zawsze bytem skrytą i cichą osobą, już od zerówki nauczyciele mówili, że jestem nieśmiały, a moja pewność siebie szoruje po bruku, dobrze dogaduję się z rodziną czy bliższymi znajomymi, natomiast poznawanie nowych ludzi jest dla mnie trudne, chciałbym być duszą towarzystwa, ale raczej nigdy się to nie stanie. Moimi współpracownikami są aktualnie osoby kilkanaście lat starsze, niestety już od początku z mojej strony był problem z rozmową z nimi, wydaje mi się, że to wpłynęło na to, że mój najbliższy współpracownik z działu raczej mnie nie lubi i przebywa ze mną jak za karę. Może to moje odczucie, ale gdy próbuję zagadać na jakiś błahy temat czy coś związanego z pracą to słyszę tylko odburknięcie, natomiast widzę, że z innymi ludźmi z pracy rozmawia normalnie. Z dnia na dzień czuje się coraz gorzej, najgorsze są dni gdy jest mało pracy i nie ma co robić by minął czas, więc siedzę przed tym monitorem i klikam w jakieś wiadomości na stronach z newsami, a myśli w głowie wirują. Bardzo żałuję zmiany pracy pomimo tego, że wiem że to nie była najlepsza praca i tam też się sporo narzekało, ale samo to, że już się wdrożyłem i ludzie mnie w jakimś stopniu zaakceptowali psychicznie dużo mi dawało. Sam nie wiem po co mi to było, te kilka stówek więcej nie są tego wartę.Czuję, że nie spełniam oczekiwań społeczeństwa i nie doceniam takiej szansy od życia, wiem też, że mało kto zrozumie moje emocje i to jak każdy wieczór czy poranek może być trudny. #praca #przegryw #zalesie

