Dzień dobry Mirki i Mirabelki.Jest 5:18, nie mogę spać, wiec stwierdziłam, że do Was napiszę.Mój chłopak miał wczoraj okrągłe 27 urodziny. Powiedział, że nic nie chce, bo wszystko ma, a tak w ogóle nie lubi obchodzić urodzin. No ale stwierdziłam, No nie można tak, to są przecież urodziny i postanowiłam kupić dla niego stoliczek na komputer do salonu, o którym mówił już od jakiegoś czasu. Urodziny spędziliśmy na mieście w 2. Prezent został w domu, bo był za wielki. Po powrocie wręczyłam wielkie pudło. Byłam pewna, że mu się spodoba, podekscytowana patrzyłam jak otwiera paczkę…. Chłopak patrzy na mnie z kwaśna miną i dodaje: sobie to kupiłaś? Nie powiedział nawet dziękuję, czy cokolwiek więcej. Chyba spodziewał się czegoś droższego. Raczej oddam ten stolik do sklepu.Niedawno zmarła bliska mi osoba, niebieski był wtedy na piwie z kolegami. Napisałam co się stało, a później zadzwoniłam do niego, bo potrzebowałam z kimś zamienić słowo (chciałam zająć czymś innym myśli). Nie chciałam niewiadomo czego, 5min rozmowy „co tam u niego”. Wiadomość odczytał, odrzucił moje połączenie i napisał: coś pilnego, bo siedzę na środku i nie chce mi sie wychodzić xD.Chyba czas pomyśleć czy dalej chcę byc w takim związku. Chciałam sie tylko wyżalić. Wstyd mi to opowiadać jakiekolwiek bliskiej mi osobie. Możecie mnie zjechać, bo jestem różowy, w końcu jesteśmy na portalu ze śmiesznymi obrazkami. Mój chłopak też tu jest. #zalesie #zwiazki

