Cześć,Mam pewnie problem, który już powoli zaczyna mnie wykończać.Mianowice, mam z moją dziewczyna 2 małych dzieci, jedno 2 lata drugie pól roku. Ona nie pracuje, ja utrzymuje dom, płacę za wszystko - ogólnie utrzymuje ją. Źle nie ma, bo mało nie zarabiam. Mamy nowy dom, auto z salonu - wakacje pare razy w roku - więc chyba jest okej.Niestety już nie daje rady, ona zabrania mi wszystkiego, o wszystko ma problem:1. nie mogę wyjść z kolegą na piwo2.nie mogę z znajomych zaprosić do domu 3.nie mogę nigdzie wyjść sam, bo zaraz jest afera.4.nie mogę chodzić wieczorem na siłownie XD jeżeli chce to mogę w dzień i to na max godzine5.moje hobby to drift(ale taki prawdziwy drift, nie upalanie e36 pod biedronką), chciałbym cwiczyć, przygotowywać sie na zawody - oczywiście nie mogę bo dla niej to debilne i mam siedzieć z nią i dziećmi. Rozumiem, że ona się zajmuje dziećmi - ja pracuje zdalnie z domu, gdzie sobie wydzieliłem jeden pokój na moje biuro. Czasem realizuje projekty dla np. klientów z USA to siedzi się na callach do 4 rano i ona ma problem ze nie wstaje tak jak dzieci np o 6. Pracując zdalnie też próbuje jej jakoś pomóc itd. Nie jest tak że jestem od rana do założmy 17 odłączony, tylko zawsze tam wyjdę, pobawię się te 30 minut z dziecmi, zrobię im jakieś kanapki czy coś - wiadomo. Martwi mnie też to, że ona nie ma żadnych znajomych - kompletnie. Jedynie ma siostre który wyjebała za granicę i od 2 lat nie wróciła bo znalazła sobie tam chłopa i ma wyjebane w cała rodzinę.O każdym mówi że jest pojebany, nienormalny itd.Nie akceptuje żadnego mojego znajomego, więc oczywiście do domu też nikogo zaprosić nie mogę.Przez tą sytuację boję się o siebie, jedyna moja rozrywka to siedzenie przed kompem i picie piwa wieczorem. Wspomnę, że ona nie okazuje żadnych uczuć. OD 2 lat nie dostałem od niej żadnego buziaka, przytulasa niczego. Nie usłyszałem nawet kocham cię....Najchętniej bym ją zostawił, ale za bardzo kocham dzieci i chce być przy nich...Nie wiem co mam zrobić....PS. Rozmowy z nią nic nie dają.#zycie #rozowepaski #problem #milosc #wyznanie

