#logikarozowychpaskow #zwiazkiMoja dziewczyna jest zdziwiona, ze wole spędzic dzien na urodzinach przyjaciela zamiast z nią leżec tego wieczoru, oglądać jakis film czy tam grac w cos. I szok bo widzimy się tylko co tydzien więc powinienem ją stawiać na pierwszym miejscu.Tylko, ze ona nic nie robi, żebym mnie do tego zachęcić. Jak się widzimy to a)nic nie zaplanuje b) potrafi strzelac humorkami c) oczekuje, że ja się wszystkim zajme d) sama seksu nie zainicjuje nigdy e) o jakims lodzie moge zapomniec (na początku związku były, a teraz to moze jeden na trzy miesiące i to za cos) itdMówiąc prosciej nie stara się w jakikolwiek sposób sprawić, żebym wolał ją niż kogoś innego. Ja jej kupie jakies słodycze, kwiaty, coś wymysle, zrobie jej masaż i takie tam. Przyzwyczaiła się, że nie musi nic robić. Wystarczy, że będzie i ja mam za nią latać. No i przytuli, a i czasem cos ugotuje(oczywiscie ja zawsze i tak pomagam)No i afera, szok, wole kolegów niż ją. A bo w ciągu miesiąca już byłem gdzieś zamiast z nią. Wydaje mi się, że przez to, że w dziecinstwie każdy skakał nad nią ona teraz też tego oczekuje. Na poczatku związku było całkiem inaczej, starała się, czasami bardziej niż ja ale zazwyczaj było to wyrównane, raz ja raz ona. Ale teraz to nic się nie stara. No i obrażona teraz jest.

