Żona siedzi na urlopie wychowawczym i nie chce wrócić z niego do pracy. Synek od kilku m-cy chodzi już do żłobka, więc żona siedzi przez cały dzień w domu nie robiąc nic, poza gotowaniem. Do tej pory przelewałem jej co miesiąc 2-3k z własnej pensji, ale mam dość. Jak jej przykręcę kurek, to czy będzie to nosiło znamiona przemocy ekonomicznej? Próbowałem wysłać ją na terapię, ale nie chce się ruszyć. Pracy nie lubi, a nowej dotąd nie znalazła. Rozwoju osobistego i pracy nad sobą brak. Komunikację mamy beznadziejną (żyjemy czysto operacyjnie). Poważnie myślę o separacji i rozwodzie, ale żal dziecka. Czy będąc w związku małżeńskim mogę nadal wnioskować o rozdzielność majątkową? #malzenstwo #problem #rozowepaski #prawo

