Dobija mnie, że od zawsze moi starzy robili wszystko, żebym się za bardzo nie wychylał i nie był samodzielny, a wszystko po to, żebym z nimi na wsi został i im pomagał.Nie potrafię się psychicznie uwolnić, żeby się z tej wsi wyrwać i zacząć żyć.Jak w tej opowieści o słoniątku co jest sznurem przywiązane za młodu, a gdy dorośnie to mogłoby go łatwo zerwać, ale wciąż pamięta to, że nie mogło tego zrobić jak było mniejsze, więc jako dorosły słoń tego nie zrobi i tak marnieje w jednym miejscu cierpiąc.#przegryw #depresja #antynatalizm

