Opublikowane
Cześć. Mam problem z partnerem któremu za każdym razem muszę mówić że trzeba coś zrobić w domu, posprzątać. Mamy ogromny dom którego sprzątanie zajmuje dzień a nawet dwa dlatego ustaliliśmy że będziemy sprzątać co tydzień w każdy weekend. Ja stosuję się do tego harmonogramu i zawsze w każdy weekend sprzątam natomiast partner ciągle stosuje wymówki żeby tylko tego nie robić np. że jest zmęczony (uwierzcie mi że nie ma czym bo ma ciekawą, lekką dla niego pracę w komfortowych domowych warunkach i pracuje kiedy chce, ja natomiast często zamiast 8 godzin zostaję w pracy na 10). Partnerowi trzeba też przypominać aby nakarmił psa czy pozmywał po sobie, wywiesił pranie. Nie daję juz sobie psychicznie rady z ogarnianiem pracy, domu, gotowania (bo też nie ugotuje obiadu sam z siebie tylko ja to muszę robić cały czas) i proszenia partnera jak dziecka o to żeby coś zrobił. Co powinnam zrobić? Rzucić wszystkim w cholerę żeby dom zarósł syfem, nazbierał się stos nieupranych rzeczy, żeby pościel zaczęła śmierdzieć i stos naczyń zalegał w zlewie? Jak do niego przemówić że regularne utrzymywanie porządku jest cholernie ważne? #zwiazki #niebieskiepaski #pytanie
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
Daj więcej szczegółów. Znam takie historyjki, że facet edukuje się pół życia, pracuje potem po 12h i w końcu stawia dom, ma teraz czas spokojnego życia i poznaje kobietę, która przez ten czas jak on zapierdzielał to balowała i w efekcie tego gówno zarabia. Przychodzi na gotowe, i jęczy że chuop nie chce pomagać w domowych obowiązkach xD
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Kto zarabia wiecej? Bo cos czuje ze typ sfinansowal wielka chate jak to zwykle bywa a leniwa baba nawet nie jest w stanie jej posprzatac xd
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
No a wcześniej tego nie zauważałaś? To nie jest tak że nagle się zmienił, tylko zawsze taki był a ty nie widziałaś lub nie chciałaś widzieć. Jeśli on ma to wyniesione z domu, to raczej się nie zmieni a wręcz może być coraz gorzej. Jeśli nie możesz zaakceptować takiego zachowania i jest to dla ciebie bardzo ważne, że każdego dnia będziesz się denerwować to zastanów się czy chcesz w tym tkwić albo spróbuj to zaakceptować. Ja tak zrobiłam, przestałam walczyć, szkoda nerwów na kłótnie i sama sprzątam bo mój nadrabia innymi zaletami i on robi więcej w innych kwestiach. Pytanie czy potrafisz w związki, kompromisy i odpuszczanie, czy od razu rozstanie przy pierwszej lepszej niesnasce. Ale pamiętaj że ideału nigdy nie znajdziesz i zawsze coś będzie nie tak, jak nie na tym polu to na innym.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clljiqspc019n0m6a9kjv0mne

Dodane: 20 sierpnia 2023 - 16:03:35
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy