Moja dziewczyna od początku związku (2,5 roku) nigdy się ze mną nie napiła, zawsze mówiła, że to ona nie lubi i wgl ona nie popiera jakiegokolwiek picia. Na wakacjach się nawet piwa smakowego ze mną nie napiła jak proponowałem. Ale ok ma takie zasady to spoko, szanuję. Tymczasem wczoraj dowiedziałem się, że wracając ze znajomymi z pracy (same chłopy) których zna koło 3 miesiące wypiła z nimi wóde w aucie. Kiedy powiedziałem jej, że jestem zszokowany, nie samym faktem picia alkoholu nawet, ale tego, że ze mną nigdy nic absolutnie, a tu nagle koledzy i juz nie było problemu. Tłumaczy się, że oni poprostu bardziej są zabawowi i mają podobne gusta muzyczne itd, a ze mną to jest inny rodzaj kontaktu i jakoś to wyszło tak i ogólnie to ona nie widzi w tym nic dziwnego. Czy ja jestem nienormalny czy rzeczywiście miałem o co mieć do niej pretensje?#zwiazki #zalesie

