Mirki i Mirabelki z #niemcy #emigracja, mam ofertę pracy w Monachium z wypłatą ok. 90k€ rocznie brutto. Jak tego typu zarobki przekładają się na poziom życia w porównaniu do Polski? Z tego co patrzałem to na rękę dla singla wychodzi z tego ok 4,3k€ miesięcznie, wynajęcie mieszkania ~50-60m z rozsądnym dojazdem to ok. 2k€. Ile liczyć na koszty typu rachunki, jedzenie, wyjście raz na jakiś czas? Styl życia mam raczej spokojny, może raz na 2-3 tygodnie wyjdę gdzieś ze znajomymi na piwo czy pizzę, gotuję głównie w domu i bez wielkich udziwnień.W Polsce mam obecnie 11k na rękę (na UoP z kosztami autorskimi), mieszkam w Gdańsku gdzie szykuję się do zakupu mieszkania na BK2% z ratą ~2,2k, kosztów bieżących wyjdzie mi myślę ok. 2,5k miesięcznie. Myślicie że warto się w takiej sytuacji przenosić? Jeżeli chodzi o rozwój kariery to fajna okazja, nie mam szczególnych więzów z ludźmi w kraju, a też nie ukrywam że nie jestem zachwycony sytuacją polityczną i kierunkiem w jakim zmierza nasz kraj. Wiem że Niemcy oczywiście mają swoje problemy z eko-szaleństwem, imigrantami itd., ale Bawaria wygląda jak stosunkowo ogarnięty region, plus też bliskość Alp kusi by w weekend wyskoczyć na jakieś narty czy hiking, nad morzem już się nałaziłem :)

