Opublikowane
Nigdy nie chciałbym mieć dzieci, ale ciekawi mnie czemu inni z #antynatalizm też nie chcą, poza typowym argumentem, że życie to jeden wielki weltschmerz. Pewnie wyjdę na jakiegoś zwolennika eugeniki i #blackpill (mimo że mam partnerkę), ale w moim przypadku myślę sobie tak:- zarówno ja, jak i moja partnerka, choć sami nie jesteśmy rudzi, to mamy w rodzinie rudych więc jest ryzyko xD (temat ciężki więc chciałem zacząć od żartu, tak na serio nie mam nic do rudych, ale wiem, że rude chłopy nie mają lekko)- jak będzie chłopak i wylosują się geny po mnie to może i odziedziczy solidny wzrost, ale i tak będzie miał przejebane jak dorośnie (dziedziczna wada wzroku, dziedziczne łysienie typu męskiego, dziedziczne choroby skórne i parę innych, brak szczęki i gęstego zarostu, który mógłby to chociaż wizualnie zniwelować)- jak będzie dziewczyna i będzie miała geny po mnie to też niedobrze bo będzie ponadprzeciętnie wysoka i barczysta (chociaż kobiety z niekorzystnymi genami nigdy nie mają tak źle, jak mężczyźni), do tego w mojej rodzinie żadna kobieta nie dożyła późnej starości- częste przypadki zachorowania na raka po mojej stronie (chociaż i tak uważam, że choroby skórne są gorsze, bo męczysz się z nimi całe życie, a rak, chociaż boleśniejszy, przynajmniej zabija stosunkowo szybko, zazwyczaj)- no generalnie ani ja, ani moja partnerka, poza pojedynczymi drobnymi atutami, obiektywnie patrząc nie jesteśmy jakoś szczególnie urodziwi, więc by maszyna losująca geny musiałaby naprawdę przyfarcić i daleko wstecz sięgnąć, aby taki osobnik nie spędził życia z kompleksami i chorobami, które można mu oszczędzić, po prostu go nie płodząc
02

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
refleksyjny-realista-11 pisze:
@JonaszSynGrazyny: i inni Wszystko przez te psychiczne zniszczenie, wgrane oprogramowanie łopaty do wiertarki i stąd teraz wasze rozterki, normalnie wiertarka nie zastanawia się że gdyby była łopatą to by nie mogła wiercić tylko sobie wierci i umiera śmiercią wiertarki, gdybyś żył bez rozbudzonych lęków i zaufał pierwotnemu instynktowi to nic by cię nie ruszało nawet śmierć, człowiek różni się tym od zwierząt że nauczył się archiwizować dane i przez to śmieci są przekazywane z pokolenia na pokolenie, jak tylko się urodzisz, zamiast kierować się instynktem i wychowywać zgodnie z naturą to te dane niszczą cię psychicznie, dlatego zwierzęta się rozmnażają ich gatunek trwa, a ludzie wymierają i myślą tak jak ty. Gdyby od małego w bajkach pokazywano życie opierające się o to żeby gloryfikować życie, a nie zabawę i rozpustę to żył byś jak człowiek w szczęściu w oparciu o łaskę Boga, a tak żyjesz w smutku w oparciu o łaskę jakiś wymyślonych wartości, nawet życie w oparciu o naukę dało by ci szczęście i spokój, a tak twoje życie jest puste nie zgodne z naturą. Ten cały kult bezpiecznego życia został wymyślony przez korporacje dla robotników żeby uzyskiwać jak największe zyski i żeby ludzie nie robili strat, a nie żebyś żył sobie pod kamieniem bez rozwoju, życie to nie jest zaplanowana robota w korporacji albo fabryce gdzie ryzyko eliminuje się do zera.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

ji9xycdvkrtowa0o00r52v5q

Dodane: 24 września 2024 - 16:10:03
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy