Chciałbym mieć takie FWB ale bez seksu xD. Jestem introwertykiem, lubię siedzieć non stop w domu ale czasem czuje zbyt dużą samotność i chciałbym zmienić otoczenie, spotkać się z kobietą, spędzić czas, pójść gdzieś a potem wrócić sobie do mojego świata. Taka wiecie, kobieta na zawołanie do spędzania czasu. Raz mi się trafiła na tinderze laska a jako, że totalnie nie mam powodzenia to głupi ja cisnąłem w kierunku związku, bo przecież zaraz mi może uciec albo znaleźć lepszego więc kuje żelazo. No i tak spotykamy się miesiąc i myślę sobie, kurde po co mi to? Przecież związek musi do czegoś prowadzić a ja nie chce za pół roku np poznawać jej rodziców czy myśleć co dalej bo to dla mnie zbyt poważne rzeczy i nie wyobrażam sobie wspólnego życia z jakąś tinderówką. Ostatecznie ją olałem bo spanikowałem xD.#przegryw

