#pracait #programista15kmyslalem nad "side-hustle", i nie przychodzi mi nic mądrego do głowy. Jakiś czas temu napisałem własną apkę internetową, ale po jej skończeniu została w prywatnym repo i tyle - nisza zbyt mała żeby były z tego pieniądze, a jednak żeby to miało sens to trzeba by zakładać jdg, zapewniać sensowny support 24/7, itd. No, ale co się nauczyłem pisząc ją, to moje. Jednak jak się klepie kod wg. wymagań z work itema jest inaczej, niż jak zaczyna się od zera planując samemu wszystko.Założyć software house? Przecież to nonsens, firmy które potrzebują małej informacyjnej "stronki" robią sobie to na wordpressie, albo zlecają niedożywionemu studentowi za 1000zł. Potrzebują duży projekt i mają dziesiąt, set tysięcy? To idą do accenture czy innego asseco a nie do małego software housa. Plus mam za mało doświadczenia zwyczajnie.Z mojej pensji pod koniec miesiąca zostaje mi ok 6.5k i uważam że jest to po prostu mało - naoglądałem się tych jutuberów, którzy bez żadnych umiejętności i wiedzy jeżdżą lambo za kasę z jutubów i się zastanawiam co źle w życiu zrobiłem - może zamiast zostania programistą trzeba było wybrać inną ścieżkę w życiu. Możecie mnie wyśmiać, że myślę jak dzieciak - może i tak, w sumie jestem młody.niemniej, znalazł ktos jakiś magiczny pomysł na side-hustle dla programisty (only fansy odpadaja, pytam serio)?

