Opublikowane
Nie wiem czy szukam wsparcia, porady czy potwierdzenia że dobrze robię. Mój siostrzeniec został osierocony przez matkę w wieku 19 lat, z ojcem kontaktu praktycznie nie ma. Odkąd był pełnoletni (obecnie 23lata) zaczął pracować, ale i tak w większości polegał na utrzymaniu dziadków (moich rodziców). Niestety mama zmarła w zeszłym roku i został od tego czasu z dziadkiem na wsi. Odkąd był nastolatkiem były problemy wychowawcze- pił, palił i brał różne narkotyki. Kilkukrotnie trafiał na leczenie do psychiatrów i psychoterapeutów, ale za każdym razem szybko się to kończyło, bo twierdził że nie potrafi znaleźć wspólnego języka z lekarzem. Kilka lat temu miał zdiagnozowania depresję- leków nie chce brać. Ale do sedna- w poprzedni weekend mocno nawywijał, skakał z łapami (również do członków rodziny, m.in. do swojego dziadka), aż musiała interweniować policja. Po tym wszystkim zamiast czuć skruchę to ma pretensje o wezwanie policji. Jako że jest mi go szkoda, przez to jakie miał ciężkie dzieciństwo i ogólnie życie, zaoferowałam mu pomoc. Padła propozycja opłacenia psychiatry (oczywiście nie chce, bo mówi że nie jest 'psychiczny') i pomoc w zorganizowaniu pokoju na wynajem w mieście wojewódzkim.Z jednej strony wiem, że to może być dla niego szansa do zmiany na lepsze, a z drugiej obawiam się że to go przerośnie. Boję się też, że jak zostanie na wsi to sytuacje będą się powtarzać. W najczarniejszych scenariuszach obawiam się że coś sobie zrobi.Mirki, co robić? Pomagać, olać, pozwolić na powrót do domu rodzinnego? Ja mam chyba zaburzone postrzeganie jego osoby przez to, że ciągle go widzę jako poszkodowane przez los dziecko.Przepraszam za chaotyczną składnię, emocje i natłok myśli robią swoje.#depresja #anonimowe #anonimowemirkowyznania

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
Bardzo łatwo traci nad sobą kontrolę, wystarczy sprzeciw w wymianie zdań. Ogólnie stworzył sobie w głowie obraz, że śmierć jego mamy to wina wszystkich wokół (była alkoholiczką)
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Odrzucone
Treść odpowiedzi nie jest dostępna.
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Powinniście obdarzyć go wspólnie opieką. Może wynajmijcie mu mieszkanie w mieście np na dziadka lub ciebie, najlepiej blisko domu żeby móc go często odwiedzać. Babcia mogłaby wtedy wpadać codziennie z obiadem. Namówcie go na kursy. Np na C+E, koparkę, spawanie. Możecie mu je opłacić i powiedzieć że odda jak już się całkowicie odkuje. Musi mieć w was wsparcie.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
A czemu zaatakował dziadka? Była tego jakaś przyczyna? Jakbym o sobie czytał, ale bez epizodów z nałogami.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clitdrsk100l637rs3090nfvc

Dodane: 12 czerwca 2023 - 23:42:58
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy