Co mi może być jak mam podwyższoną bilirubinę o jakieś 100% ponad normę, zarówno całkowitą jak i bezpośrednią oraz żółto-pomarańczowe kupy, nie są to biegunki ale luźniejsza konsystencja i występują najczęściej rano po obudzeniu i czasem zaraz po posiłku.Stan ten utrzymuje się od półtora roku. Wszystkie pozostałe wyniki jak enzymy wątrobowe, trzustkowe, morfologie, lipidogramy, pakiety nerkowe, ob, crp, witaminy, minerały, hormony (od tarczycy po przysadkę), itp. w normie. - badane wielokrotnie. Wykluczone sibo, uczulenia na gluten, h.pylori, itp. Usg czyste (2x robione), gastroskopie i kolonoskopia bez uwag, elastrografia wątroby daje wyniki w normie. Tomograf dróg żółciowych czysty. Wszystkie te choroby zakaźne jak wzw, hcv, hbs, itp. mam negatywne.Zespół gilberta wykluczony bo mam wyniki z dawnych lat gdzie bilirubina była w normie oraz brak mutacji UGT1A1.Nie mam nadwagi, nigdy się na nic nie leczyłem, ogólnie wszystko ze zdrowiem ok. Żadnych bóli. Dieta raczej ok, bez skrajności, bez gotowców i fastfoodów.Alkohol kiedyś piłem ale raczej nie za dużo, w weekendy czasem impreza, a czasem nie. Od półtora roku zero alko. Innych używek nigdy.Z leków/suplementów jakie brałem to standardowo kwas tiazolidynokarboksylowy (popularny heparegen/timohep), fosfolipidy, najróżniejsze postacie ostropestu (sylimaryna) i karczocha (cynaryna) - czy brałem czy nie wyniki nawet się nie zawahały.Co dalej jak wyczerpałem chyba wszystko co można zbadać. Lekarze rozkładają ręce, a jednak biegunka po jedzeniu mocno mi przeszkadza. Do tego kolor jest straszny...Żółty nie jestem jak coś - oczy, skóra - ok.#zdrowie #medycyna #lekarz

