Opublikowane
Mam problem. Moi teściowie postanowili, że wybudują swojej córce dom. Oczekiwali naszego zaangażowania w budowę ale my się wycofaliśmy ze względu na to, że dopiero co urodziło nam się dziecko, ja mam dwie prace, żona nie ma żadnej pomocy przy dziecku i po prostu chce bym jak najwięcej był w domu a nie jeździł na budowę. Była chwila ciszy. I nagle ruszyła budowa. Budują teściowie własnymi rękami -nawet teściowa układa zbrojenie. Zaangażowali w to szwagra, który jest budowlańcem a my? A nas nie ma. Czujemy się jak banda nierobów ale z drugiej strony jedyny czas kiedy mógłbym tam się zjawić to sobota po południu, bo do południa pracuję a później do niedzieli wieczorem przejmuję dziecko i żona służy tylko do karmienia a poza tym zajmuje się tym, czym nie miałą czasu przez cały tydzień, bo wracam do domu ok 18:00. Generalnie pocieszam się, że przecież my o nic nie prosiliśmy i zanim została wydana pierwsza złotówka i wbita pierwsza łopata, to powiedzieliśmy, że na najbliższe 3 lata nie możemy się zaangażować. I tak zrobili po swojemu i i tak mamy tam zamieszkać. Teraz jest nam zwyczajnie głupio, bo buduje się dla nas dom za setki tysięcy złotych, ludzie już starsi angażują się i w pocie czola stawiają chatę a my sobie siedzimy w domu i bawimy dzieciaczka. Oni nic do tego nie mają, nie padają z ich strony żadne przytyki ani przykre teksty. Chodzi o to, że czuję się jak chłop bez ambicji. #rodzina #budowa #dom #nieruchomosci
621

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@halogen12v Generalnie teściowie budują dwa domy naraz. Drugi jest na sprzedaż rzekomo, sprzedają też jedną nieruchomość, za którą zgarną bardzo duży pieniądz. W tej rodzinie nie ma problemu z pieniędzmi. Teść mnie jedynie od leniów wyzywa. A ostatnio stwierdził, że szwagier pracuje zarobkowo znacznie mniej ale wystawia faktury na 40-80k a nie jak ja 8k przynoszę a ciągle gadam, że pracuję, że to mi się nie opłaca ;p No ale generalnie relacja jest spoko i to też nie jest tak, że oni wydają na to majątek życia i to ich dzieło życia. To ich 5-ty dom i n-ta nieruchomość. Tylko teraz w sumie najbardziej budują "własnoręcznie", bo co jak co ale teściowa nigdy nie angażowała się tak, by kłaść pręty zbrojeniowe albo psikać pianoklej na pustaki. Ciekawe czy gładzie też opierdzieli. Budowa zaplanowana jest do 2026, bo ma być robione etapami - surowy otwarty, potem zamknięty i instalacje i na końcu wykończenia. Myślę, że w 2026 zaangażuję się bardziej, bo dziecko będzie praktycznie przedszkolne, no i nie wiem co życie przyniesie - może uda mi się znaleźć jeden etat, z którego przyniosę te dzisiejsze 8k. Czas pokaże. Mimo to i tak czuje się niewdzięcznikiem. Patrząc jednak z drugiej strony ten dom powstaje "rzut kamieniem" od domu teściów i jest to ich sposób na ściągnięcie dzieci blisko siebie. Szwagier mieszka "przez płot" (on dostał "tylko" ziemię a chałupę pobudował sobie sam, no i w sumie dostał prosperującą firmę w zarząd, gdy teść odszedł na "emeryturę"). Także generalnie klimat jest taki, że na starość będą dzieciaki pod ręką, co jest pewnie w ich mniemaniu bezcenne.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@ukradlem_ksiezyc - Wydaje mi się, że bycie na posterunku każdej nocy, ogarnianie dzieciaka cały dzień, gotowanie, sprzątanie itp. są wystarczająco wyczerpujące. Jak nie było dziecka, to ona robiła w domu większość. Nie czuję się pokrzywdzony. Bardziej czuje się ch... em, który nie angażuje się w budowę domu dla swojej rodziny i będzie tam mieszkał na krzywy ryj, bo obecnie wynajmujemy i nie stać nas by np. oddać hajs.
Moderator digitallord
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clwq6edjy00001ets3ndhxjde

Dodane: 28 maja 2024 - 11:09:09
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy