Najgorzej jak sprawdzasz co u starych znajomych ze szkoły albo spotykasz ich i opowiadają co u nich albo masz rówieśników (lub młodszych) w pracy i codziennie słyszysz ich progres podczas gdy ty od lat stoisz w miejscu. Mam 30 lat ale chyba zatrzymałem się w rozwoju 5-7 lat temu.- na linkedin fajne kariery w korpo, wysokie stanowiska, niektórzy własna firma, non stop jakieś projekty, dyplomy, szkolenia- dziewczyny, narzeczone, śluby, dzieci- każdy urządza swoje mieszkanie, buduje dom- wakacje w Hiszpanii, rok tem byli w USA, w następnym roku podróże po Azji- jakieś ciekawe zainteresowania, hobby w wolnym czasie- SUV-y na parkinguOdpalam piwo do komputera i tylko przeglądam to wszystko ze smutkiem. Tak samo jak słyszę rozmowy w pracy to czuje się przy tych wszystkich ludziach taki malutki.. przecież ja w życiu nic nie osiągnąłem. Jakim ja dla nich muszę być nudnym człowiekiem. Nie mam żadnych znajomych, nigdy nie miałem kobiety, po pracy co najwyżej pójdę na rower czy samotny spacer, podczas gdy wszyscy moi rówieśnicy to podróżują po świecie z żonami i zakładają swoje firmy a ja tylko instaluje #tinder co chwile i oszczędzam na 10-letnie auto.

