Jak to jest, że nieraz na randkach nie miałem problemu żeby z dziewczynami inicjować kontakt fizyczny a ostatnio byłem na takiej gdzie jak sobie pomyślę to dziewczyna dawała mi znaki i wręcz oczekiwała, że coś zrobię a ja byłem jak sparaliżowany? Jedyne co mogłem zrobić to ją przytulić na koniec, może dlatego że mi zależało żeby fajnie bylo bo to była moja pierwsza randka w życiu nie z tindera tylko z osobą, którą znałem wcześniej. Nie chodzi mi o to, że oczekiwałem, że pójdziemy w ślinę tylko bardziej o całe moje zachowanie, jakby to było moje pierwsze spotkanie z dziewczyną w życiu#zwiazki #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow

