W wieku 26 lat wyszedłem z przegrywu, zaruchalem. No ale nie jest kolorowo, kobieta mnie oszukała. Poznałem ją na apce, gadaliśmy, potem się spotykaliśmy, na początku całowanie, jakieś zabawy rękami a później już seks. W życiu się bym nie spodziewał bo spierdoks byłem do tej pory. No i po wszystkim na drugi dzień napisała, że musi mi coś powiedzieć, a tym czymś było to, że ma chłopaka. No jakby mnie ktoś w łeb młotem jebnal, myślałem, że może w końcu coś się w moim życiu zmieniło, że może to jest to. Na prawdę ją polubiłem, cieszyła mi się micha jak z nią pisałem, poprawiała mi dzień a tu takie coś. Niby się tłumaczyła, że już się nie kochają i inne sranie w banie ale potem doszło do mnie, że dużo rzeczy wskazywało na to, że kogoś ma ale tego nie zauważałem. Kurwa boli mnie to strasznie, usunąłem jej kontakt nie chce wracać i w ogóle uważam, że jeśli zdradziła swojego chłopa to i mnie by kiedyś zdradziła ale i tak czuję się strasznie źle. Ehh chcialem się tylko wyżalić. #przegryw #feels #zwiazki

