Mirki, przykra sytuacja, może mnie wyśmiejecie, ale serio trochę się dygam, a czasem się trafi dobra porada. Nie będę opisywał całej historii ale naciągnięto mnie w internecie na zapłatę na jakąś lewą usługę hotelową (nawet nie wiem w jakim mieście, sorry miałem beznadziejny dzień, nigdy mnie wcześniej nie oszukano i pechem, złym zbiegiem okoliczności dałem się naciąć + tak, jestem młody i naiwny).Teraz dostaję na telefon pogróżki, że ktoś korzystał z tego pokoju hotelowego (jakiś pokój z jacuzii) i zniszczył pokój i mam zapłacić za wyrządzone szkody. Tylko to śmierdzi jak cholera, facet, który mi grozi nie potrafi podać prostych informacji jak strona internetowa hotelu, czy jakikolwiek link do oferty, nie potrafi potwierdzić swojej tożsamości (zdjęcie jakiegoś dokumentu, cokolwiek), czy podać danych firmy. Znam ulicę gdzie jest niby ten pokój hotelowy, ale nigdzie w internecie nie potrafię znaleźć oferty na ten adres. Z tego co się wiem ten niby hotel nie prowadzi meldunku osób i zostawia klucze pod wycieraczką (czyli teoretycznie każdy tam może wbić kto o tym wie). Generalnie brzmi jak gruby fejk. No ale oszust widać sprawnie manipuluje i mnie straszy.Byłem na policji, ale tam raczej mnie olali, tzn. spisali zgłoszenie ale na zasadzie byle jak najszybiej spisać i do widzenia (dałem dowody typu nr konta i telefonu typa, screeny z rozmów, gdzie mnie naciągnięto). W żaden sposób nie chcieli ze mną porozmawiać i mnie pokierować co dalej. Gdzieś mam z tyłu głowy, że to fejk, ale i ziarenko strachu, że będę miał jakieś problemy. Nie znalazłem informacji jakie prawa mi przysługują przy przestępstwie internetowym, czy w tej sytuacji najlepiej szukać porad prawnych u prawników? Nie wiem jak powinienem się zachować w tej sytuacji.#pytanie #prawo #policja #oszustwo #pomocy

