Prime time serwisów randkowych to był 2012-2015. Powiedziałbym że nawet wcześniej bo często pisało się spontanicznie do lasek na FB ale FB to nie był wtedy serwis randkowy (teraz jest FB dating). Zaczynało się od fotki, potem #badoo, zaadoptuj faceta no i #tinder. To był też o dziwo mój prime time, pomimo że kompletnie byłem nieogarnięty. Moje ciuchy przypominały raczej biednego studenta który szuka promocji w Cropp na bluzy z kapturem. Sam też kompletnie nie wiedziałem o czym gadać z innymi i raczej wolałem żeby to laska mówiła a ja będę słuchał. Tak samo moje ulubione spotkanie to na piwo,…


