Praktycznie do 35 roku życia nie byłem w stanie znaleźć stabilizacji zawodowej - umowa o pracę na stałe i zarobki 150% minimalnej. Wychowywałem się w sporej biedzie, tyle że głodny nie chodziłem. Mimo, że skończyłem niby nienajgorszy kierunek FiR na UE Katowice (rok 2012) to i tak nie mogłem znaleźć stabilnej pracy z możliwością rozwoju w przyszłości żeby nie spędzić całego życia na minimalnej. Dopiero skończenie słabej, prywatnej, zaocznej uczelni w innej dziedzinie pozwoliło mi na stabilizację zatrudnienia w wieku 35 lat. Start za więcej niż minimalną, po pol roku umowa o pracę na czas…