Jak do Turcji rowerem jechałem Cz.2Gdy wyjechałem #rower em od mojej byłej dziewczyny chciałem już uciec od tego wszystkiego jak najszybciej. Dlatego skierowałem się na PKP aby dojechać do granicy kraju. Miałem nadzieję że nowy kraj pozwoli mi zapomnieć o moich przeżyciach. Na granicy polsko słowackiej byłem wieczorem dlatego rozbiłem namiot kilkanaście kilometrów od Polski. Spotkałem słowaka który mnie zapytał co ja tu robię i po uzyskaniu odpowiedzi powiedział że kawałek dalej jest studnia z której mogę skorzystać aby się umyć.Ucieszyłem się że rozumiem słowaków a oni mnie. Poszedłem…