Mam potężny ból dupy że wcześniej nie znalazłem sobie pracy w korpo. Licencjat spędziłem jeżdżąc na jakieś erazmusy i inne projekty zagraniczne. Magisterkę rzuciłem na rzecz wyjazdu za granicę. To jest był rok 2022. Teraz wróciłem do Polski z jakąś gotówką, pracowałem na zachodzie w korpo-januszexie ale nie daje mi to żadnego doświadczenia.Wszystkie młode pindy z licencjatu i magisterki siedzą w jakichś korpo na stanowiskach HR, CS, Księgowość. Wszystkie podobnie jak ja ukończyły studia typu zarządzanie polem namiotowym. To były czasy gdzie pracę rozdawali pod kampusem. Laski co miały w…