Są tacy starsi faceci, wcale nie z żadnej "topki", którzy potrafią owinąć sobie wokół palca 17-19 latkę i to wcale nie brzydką, ani głupią. Tutaj chodzi o pewność siebie tego faceta, ekstrawersje i jego zdolność do manipulowania, dziewczyna za to zazwyczaj naiwna, pierwszy chłopak, naiwni rodzice itd. Taki facet dokładnie wie, co ma mówić i robić, by zdobyć takie trofeum. Wykorzystuje swoją przewagę doświadczenia, posiadane środki (fundując coś takiej młodej dziewczynie, która nie zarabia). Zanim taka gówniara zorientuje się, że padła ofiarą tzw. bluszcza, to może być już po ślubie i w ciąży. Ogólnie dla mnie różnica wieku jest znośna, o ile osoby są samodzielne i świadome np. kobieta 28, a facet 42. Wtedy to nikogo już nie dziwi, bo nie ma mowy o nadużyciach, za to facet 30 lat z nastolatką to już jest przesada, zabiera jej najlepsze lata życia.