Zdrowe osoby, które świadomie zrezygnowały z posiadania dzieci zrezygnowały z całego życia. Wyjątkiem są ludzie, którzy poświęcili się pracy na rzecz pomocy innym albo pracy, która realnie przyczynia się do rozwoju ludzkości. Wyjątkami są także ludzie, którzy zrezygnowali z dzieci z powodu poważnych problemów natury genetycznej albo psychologicznej.Cała reszta wypisała się z jakiejkolwiek odpowiedzialności i sensu istnienia, ograniczając się do prymitywnego trwania, stymulowanego przez kolejne zastrzyki dopaminy w rodzaju ,,podróżowania". Przypomina to wręcz w pewnym sensie cug alkoholowy.Tak, wiem: nic mi do waszego życia, każdy robi co chce, jesteście egzaltowanymi osobami o wyższym poziomie istnienia, a wybór bezdzietności jest odpowiedzialny i dojrzały. To wszystko nie zmienia to jednak ani o jotę prostego faktu, że redukujecie się do niższego poziomu niż ameby. W przyszłości smutnym widokiem w Polsce nie będą niemal puste place zabaw, ale ludzie 50+, którzy świadomie zrezygnowali z rozwoju ludzkości, snujący się z pieseckiem na smyczy, myślący nad kolejnym zastrzykiem dopaminy i warczący na nieliczne, ,,wkurzające" dzieci.#takaprawda #opinia #dzieci #rodzicielstwo #natalizm #antynatalizm #polska #rodzina

