Od miesiaca lub dwoch korzystam z #tinder i ustawilem sobie widelki na 18-25 samemu bedac 35. Nie uwierzycie jaka ilosc studentek psychologii chce wejsc w #sponsoring . One otwarcie pisza ze chcialby do Dubaju czy na Bali pojechac w wakacje i czy nie zabralbym je. Serio nie jestem w stanie zliczyc z iloma przyszlymi psycholozkami mnie zmatchowalo i kazda w depresji, potrzebuje pieniedzy i ze mozemy sie spotykac 2x tygodniowo za tysiaka tygodniowo. I takie pozniej juleczki #p0lka beda leczyly przegrywow jak to wnetrze sie liczy a nie uroda czy zasobnosc portfela gdy cale studia skaly sobie po sponsorach."Za moich czasow" Sponsoring tez istnial ale byl najczesciej ograniczony do dziewczyn ze wschodu. Nigdy nie zapomne jak do jednej chyba Gruzinki przyjechal jakis niski wloch wiek 40 lat i ona go zabrala do klubu z nami studentami....A najlepsze jest to ze nie wygladam jak Quasimodo tylko chad-lite przy moim wzroscie i wygladzie oskiego. Mam z 30 matchy dziennie i 99+ likeow bo zmieniam sobie miejsce swipowania na rozne miasta studenckie. I nawet mi chca wyciagac pieniadze z portfela. A gdzie romantyczna milosc? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

