Śmiać mi się chce jak czytam wpisy mirków o ścianie 30+.Po wielu latach zainstalowałem tindera i od razu zmatchowało mnie z 32 latką o przeciętnym wyglądzie. Przegadaliśmy praktycznie ciągiem 3 dni i umówiliśmy się do baru. Dała mi swój numer i ogólnie cieszyła się na to spotkanie.Ale jak tylko się spotkaliśmy, zauważyłem że nie jest zbyt zainteresowana rozmową. Żeby nie było, fotki robiłem tydzień temu i wyglądam identycznie jak na nich. Zarabia minimalną, ja jestem programistą. Po 3 godzinach odwiozłem ją swoim nowym autem do domu.Dzisiaj mi pisze, że dziękuje za spotkanie ale niestety nie chce mnie zwodzić bo nie poczuła żadnej chemii i żebyśmy szukali dalej.Więc sorry mirki ale nie ma żadnej ściany. Pomimo pełnej zgodności charakterów (wyszło w trakcie chatowania), jej wieku i moich zarobków nic to nie pomogło. One będą szukać aż do starości.#tinder #randkujzwykopem

