Chciałem sprawdzić ile prawdy jest w tych eksperymentach wykopowych (fake konto kobiety) na apkach typu #tinder #badoo. Potwierdzam - jest dramat. Przeciętna szczupła kobieta dostaje tyle atencji, że nawet jakby bardzo chciała, to po prostu nie jest w stanie odpisać wszystkim chętnym. To jest po prostu niemożliwe. Miałem więcej powiadomień na telefonie w kilka minut niż normalnie w cały tydzień. Kobieta musiałaby nie pracować, tylko odpisywać na cały etat, jakby chciała porozmawiać z każdym. Wiedziałem, że jest źle, ale nie miałem pojęcia, że aż tak. Czyli tak jak wielokrotnie było wspominane, jeśli jesteś facetem i nie jesteś w tej topce, to nie masz czego tam szukać. Na żywo może byś zwrócił jej uwagę, ale jak jesteś zwykłym przeciętniakiem na aplikacji, a ona ma gościa 9/10 pod swoimi drzwiami za godzinę, to po co ma ci odpisywać? Konta szybko skasowałem, nie obchodzi mnie udawanie fake kobiety na dłuższą metę, tylko chciałem sprawdzić jak wygląda temat z atencją. Zatem nie testowałem ilu jest chętnych na stawianie drinków, obiadów i wyjazdów za darmo, ale jestem w stanie uwierzyć, że są chętni. Nawet gdyby to miał być 1 na 100 czy 1 na 1000, to przy takim zainteresowaniu jakie mają kobiety jest to jak najbardziej dla nich dostępne.

