Uwielbiam siłownię. Uwielbiam ze względu na mężczyzn. Piękni, przypakowani, spoceni, jęczący. Uwielbiam, gdy taki przystojniak robi przysiady. Nie mogę oderwać wzroku, wyobrażam sobie te przysiady w innych okolicznościach. Kiedyś na jednego tak się zapatrzyłem, że aż do mnie podszedł się zapytać o co mi chodzi. Na szybko wymyśliłem, że podpatruję technikę. Zarumienił się i sobie poszedł. Wstydniś. Ale fajny był. Też lubię, gdy nie używają ręcznika i nie dezynfekują po sobie. Wtedy ocieram się o ten pot i wyobrażam, że to nasze nagie, spocone ciała <3 Lubię, gdy chłop ma tak duży ciężar, że krzyczy na całą salę. Długo się przebieram, ale to dlatego, że często piękne Adonisy prężą się w lustrze, a wtedy kątem oka ich podpatruję. Czasami chodzą zupełnie nago, a mam fotograficzną pamięć. Na szczęście mam dar do malowania i te obrazy przenoszę na płótno. Mam już przeszło 50 takich obrazów.Nie ma lepszego miejsca od siłowni :)#silownia #mirkokoksy #mikrokoksy

