Opublikowane

Rozstanie po latach - trudna decyzja

Dziś to się stało. Jestem w związku od nastu lat. Przez ponad połowę czasu wspólne mieszkanie, dziecko.I nagle koniec. Koniec zainicjowany przeze mnie.Od lat brak czułości… seksu. Najpierw odmowy z jej strony, później już brak chęci także z mojej (z obawy przed odtrąceniem)Poczucie oddalania… samotności. Rozmowy zadaniowe. Nie jestem bez winy bo sam uciekałem, wolałem samotność samemu. Bardzo boli, że usłyszałem, że jestem najgorszy, wszystko zepsułem i zmarnowałem jej lata życia. Odchodzę z własnego mieszkania przepisując je na syna, bo chce mu zapewnić byt. Mam ochotę z jednej strony wrócić i ją przytulić tak mocno, jak jeszcze nigdy, a z drugiej chcę być odpowiedzialny za mój i jej los. To że teraz szczypie, nie znaczy, że jest długofalowo złe. Boje się o syna, ale chyba lepiej, żeby nie patrzył jak każdego dnia się mijamy. Już za nimi tęsknię. #zalezie #zwiazki #rozstanie
013

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

nlh0jj8qkb4sf2uhdb4ya2o2

Dodane: 18 grudnia 2024 - 14:30:56
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (7)
mirko_anonim
Opublikowane
aktywny-wojownik-74 pisze:
Tak, wieloletnim. I wiele kryzysow za nami. Nie da sie policzyc ile razy chcielismy rozwodu. Ale jedno Ci powiem, jeśli jedna strona jest faktycznie toksyczna a nie, ze sie coś wypaliło, to nie warto trwać.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
subtelny-optymista-52 pisze:
a ty jestes w związku? @Winatuska
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
miły-nomada-12 pisze:
od nastu lat oklamywales sam siebie. Zastanow sie dlaczego i czemu chcesz wrocic do narcyzki
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Co do terapii - próbowałem - ona powiedziała że nie ma takiej opcji, że przed kimś obcym będzie o tym gadać. Co do braku intymności - powiedziała że tego nie potrzebuje, przyciśnięta do ściany. Łatwo jest założyć coś i sobie odpowiedzieć. Dla mnie to katorga, że muszę to zrobić, ale nie widzę JUŻ innej drogi.W kwestii mieszkania to ja po prostu zostawiam to im - mam lepszą pracę, ogarnę sobie coś. Chcę żeby się czuli tu bezpiecznie.
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
odkrywczy-narrator-81 pisze:
żenujący słaby człowieczek. Nic dziwnego, że na wykopie się udziela. Internet i wirtualni koledzy ważniejsi od rodziny, którą sam założył.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Raczej nie. Nie wiem.Co do naprawy to podejmowałem tych prób bardzo wiele. Bezskutecznie.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
wyważony-filantrop-2 pisze:
Może wybrałeś drogę na skróty i stwierdziłeś że nie umiesz tego naprawić i powiedziałeś nara tylko pytanie czy zrobiłeś coś aby się ułożyło inaczej? Związek to praca z dwóch stron. Ja ostatnio kupiłem poradnik jak działać w relacji żeby naprawić kilka błędów które żona mi wytyka a ja jej również pewne rzeczy powiedziałem co mi się nie podoba i też oczekuje że coś zmieni
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy