Jedna z porad na wykopie była żeby wybrać jęzk obcy (poza #angielski), do którego nas coś ciągnie. Od zawsze ciekawiły mnie nieco niszowe (jak na Polske) języki typu #norweski #szwedzki a przy tym uwielbiam te kraje, stąd moje pytania:1) Jakie macie doświadczenia/spostrzeżenia jeśli chodzi o szwedzki/norweski? Roboty z tymi językami wydaje się mało w Polsce (ciekawe jak w innych krajach) i nie brak opinii na tagach, że "szwedzki bezużyteczny bo znają angielski" albo "norweski bezużyteczny bo milion dialektów".2) Jak wygląda życie w #norwegia #szwecja? Byłem tylko turystycznie i bardzo mi się podobało. Na wykopie opinie że te kraje upadają - więc prawda musi być pośrodku. Sprawdziłem nieco jak wygląda rynek pracy (na podstawie linkedin) i w Norwegii wygląda słabo - z takich biurowych prac chcą tylko menedżerów itp. W Szwecji wygląda to o wiele lepiej i jest sporo biur, startupów z różnych branż. Z tego co wiem to rynek w Norwegii jest dosyć mały i raczej dla pracowników fizycznych.3) Czy w dobie AI nauka języków ma w ogóle sens ;)? Czy lepiej to potraktować jako ćwiczenie dla mózgu lub dodatkowy skill przydatny do small-talku aniżeli inwestycje która się zwróci w postaci np. leszej pensji? #praca #emigracja #jezykiobce #rozwojosobisty #pracazdalna #homeoffice #rozwojosobisty #nauka #ai #sztucznainteligencja

