Opublikowane

Trudności w staraniach o dziecko: osobiste zmagania

Muszę się wyżalić, akurat uderzyło mnie to w dzień matki kiedy cały Instagram zajebany koleżankami które są w ciąży albo mają już małe dzieci. A my z #rozowypasek jak w krew w piach od listopada. Badałem już sobie nasienie i wszystko jest spoko, ona ma PCOS owulacji nie ma, nie wiadomo kiedy będzie następna, stymulacja farmakologiczna owulacji też nie zaskoczyła, teraz ma być kolejna z większymi dawkami. A ja już powoli mam dość,
35

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
spostrzegawczy-pomysłodawca-37 pisze:
Najlepiej sobie wymyślić takie cele życiowe, których realizacja jest słabo związana z własną strefą wpływu. Wtedy można być wiecznie szczęśliwym XDDDD
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
pomyślny-przyjaciel-65 pisze:
Ciesz się, że chociaż u bCiebie ok. My z żoną staraliśmy się prawie 2 lata, zanim się zbadałem....i klops, brak plemników w nasieniu. Może uda się invitro po biopsji, ale pewności nie ma
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
elastyczny-mireczek-88 pisze:
Staraj się o tym nie myśleć tak często to może zająć o wiele więcej czasu. My już walczymy 5 lat i doszliśmy do wniosku że dłużej nie ma sensu i trzeba próbować innych rzeczy. Ale wspominam, że pierwszy rok był najgorszy a więc powinno być lepiej jeżeli nie będziecie się tym zamęczać.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

mztpk9m11tz0j4s0ar4q39qs

Dodane: 27 maja 2025 - 03:34:12
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu