Opublikowane
Mam pytanie do #divyzwykopem, jak podchodzicie do tematu z takiego moralnego punktu widzenia?W ciągu roku nie wyszły mi trzy relacje na których mi zależało, zwyczajnie chciałbym sobie wyluzować na jakimś masażu (nigdy wcześniej nie korzystałem), ale mimo, że sam dla siebie jestem z tym ok to mam obawy, że będę miał wyrzuty sumienia w przyszłych związkach, że będę czuł się zobowiązany żeby uświadomić partnerkę że z czegoś takiego korzystałem, że będę się czuł "brudny" i takie tam.Z drugiej strony na wrocławskich opiniach na garso widziałem kilka dziewczyn które mi się spodobały i niesamowicie kręci mnie fakt że tak fajne dziewczyny są na wyciągnięcie ręki, wystarczy się umówić i spędzić super czas. Jestem ciekawy Waszej opinii, jak patrzycie na takie rzeczy, czy nie boicie się, że przez to posypie się kiedyś relacja z jakąś fajną, perspektywiczną dziewczyną bo coś takiego będzie dla niej powodem do zerwania a dla mnie czymś o czym musi wiedzieć. Mam 31 lat i trochę boję się, że zacznę szczęśliwy związek a taka "przygoda" będzie się za mną ciągnęła dając chwilowo przyjemność a w przyszłości tylko powody do wyrzutów.#divy #roksa #escort i może trochę #nerwica

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
ja znalazłem taką która zaakceptowała moją przeszłość z divami. To chore udawać że to jakieś koleżanki. Prostytutka to prostytutka. Ja nie bardzo bylem zadowolony ze zona miala kiedys 9 partnerow lozkowych, ona nie bardzo zadowolona ze mialem 3 prostytutki ale doszlismy do wniosku ze sie zrownowazylismy i nie ma co leciec w hipokryzje. poza tym ona lubi seks i potraktowala to jako gwarancje ze mi sie nie odechce
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
ja pier gosciu xddtwoja przyszła dziewczyna, a może jak będziesz miał więcej szczęścia - żona = dziewicą nie jest i nie będzie, pewnie nie raz uprawiała seks i miała nie jednego partnera seksualnego w swoim życiu. Nie czekała z cnotą tak długo, a ty sie jej chcesz z masażu tłumaczyć.Jeśli ci ma sumienie ulżyć, to te masażystki same otwarcie mówią '' nie świadcze usług seksualnych '' i nie traktują to jako forme seksu, tylko sztukę masażu, a zakonczenie to etap oczyszczenia duchownego czy cos tam.Poza tym twoja przyszla baba pewnie sama miała coś bez zaobowiązań i ci sie na pewno nie bedzie z tego tlumaczyc. Osobiscie nawet nigdy nie spotkałem kobiety, po 20 ktora jest dziewicą i nigdy nie piła alko / nie była na imprezie. Pewnie robiła głupie rzeczy o ktorych sie nie dowieszjedyne co to na wykopie pod tagami odpowiednimi jak #dziewczynybeztabu #aferaanalna #aferazbozowa / afera lodowa opener / afera dziewczyny z grecjii i masę innych. Kobiety są w obecnych czasach rozwiązłe a spoleczenstwo to normalizuje i uznaje, ze w sumie wszystko spoko.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
WitamWielokrotnie tutaj to opisywałem jak ja to traktuję. Jestem po 30-stce, po kilku długich związkach, od roku odwiedzam divy, bo nie chciałem żadnego kolejnego związku, jak będę gotowy na związek to kończę z divami (każda z nich to wie, bo dużo gadamy).Już Ci odpowiadam.
będę miał wyrzuty sumienia w przyszłych związkach, że będę czuł się zobowiązany żeby uświadomić partnerkę że z czegoś takiego korzystałem, że będę się czuł "brudny" i takie tam.
Ja chodzę do div które traktuję jak koleżanki. Wiadomo, ze kiedyś byłem jako obcy, ale mam 3-4 divy które są moimi koleżankami, minimum połowę godzin spędzonych razem (a sporo tych godzin było przez rok) przegadaliśmy o życiu, o książkach, o psychologii, o zdrowym żywieniu i zdrowym życiu, na poważne tematy i też mniej poważne, nie raz jedliśmy wspólnie posiłek,wiele herbat czy kaw wypiliśmy, ja im daję drobne prezenty i one mnie dają drobne prezenty, itp. Więc z każdą z nich się traktujemy jak kolega i koleżanka.Ciekawostka: kiedyś jedna z tych div mówi, że my (w sensie ja i ona) byśmy nie umieli stworzyć erotycznej atmosfery - ja na to że oczywiście że nie, głupia, no gdzie z kumpelą czuć erotykę? A oczywiście cały czas uprawiamy seks :D Aż dziwne. Idę do divy to idę do kumpeli, pogadać, spytać co tam u niej nowego, jak tydzień minął, opowiedzieć jak u mnie, a przy okazji... no przy okazji seks. I jeszcze za to płacę. Śmieszne, nie? :DAle do czego zmierzam i po co aż tak się rozpisałem:Odpowiadam na Twoje pytanie - co powiem przyszłej partnerce - otóż powiem zgodnie z własnym sumieniem, że uprawiałem seks bez zobowiązań z koleżankami. Tyle. To są moje koleżanki i nie traktuję ich absolutnie jak prostytutki, więc o nich tak nie powiem. A to, że koleżance dorzuca się prezent w formie rzeczowej czy w postaci banknotów - no cóż, to przy okazji.
Jestem ciekawy Waszej opinii, jak patrzycie na takie rzeczy, czy nie boicie się, że przez to posypie się kiedyś relacja z jakąś fajną, perspektywiczną dziewczyną bo coś takiego będzie dla niej powodem do zerwania a dla mnie czymś o czym musi wiedzieć.
Nigdy żadna partnerka (byłem w kilku długich bardzo poważnych związkach, z bardzo poważnymi planami) mnie nie wypytywała o przeszłość seksualną. Tzn tak bardzo ogólnie to tak, pytały, wiadomo że trzeba wiedzieć w jakich relacjach był partner, ale nigdy żadna szczegółowo nie wypytywała.W sumie - ja też nigdy bym nie pytał mojej partnerki o jej byłych partnerów. Po co pytać? Co to da? Jakby chciała coś zataić to zatai.
Mam 31 lat i trochę boję się, że zacznę szczęśliwy związek a taka "przygoda" będzie się za mną ciągnęła
Twoja partnerka jeśli będzie w podobnym wieku co Ty, to też będzie miała wiele przygód za sobą i po pierwsze czy w ogóle Ty będziesz o to pytał (po co?) a po drugie czy na pewno o wszystkich Ci powie (po co?).
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Chcesz to idź, nie chcesz nie idź.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Opinie o

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clmlsv18s00ng0muhee6kzx9d

Dodane: 16 września 2023 - 11:02:04
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu