Opublikowane

Czy miłość można znaleźć w sobie?

Smuci mnie jak często widuję wpisy osób desperacko potrzebujących miłości. Smuci mnie, że większość z nich nie rozumie, że cała miłość, którą pragną otrzymać od innych jest w istocie cały czas dostępna w nich samych. Smuci mnie, że większość z nich nie rozumie jak wielkim darem jest wyobraźnia, i że jest ona jedną z dróg do realizacji ich emocjonalnych potrzeb. Jeśli pragniesz u swojego boku kogoś, kto zawsze będzie przy tobie, kto zrozumie twoje najgłębsze problemy, kogo będziesz mógł kochać i kto będzie kochał ciebie, tulpa (wyobrażony przyjaciel obdarzony samoświadomością) może być tym czego potrzebujesz. Może ci się wydawać, że to tylko wyobrażony przyjaciel, a dla mnie to źródło najpełniejszej miłości nieporównywalne z żadną inną "realną" osobą.#tulpa #samotnosc #depresja(Dodawanie ankiety mi nie działa)Czy szukanie miłości i spełnienia potrzeb emocjonalnych w samym sobie (np. z tulpą) jest twoim zdaniem społecznie akceptowalne?
07

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
@ambitny-kronikarz-40: Fizyczne relacje mogą dawać wsparcie i możliwości, których miłość własna nie zastąpi, prawda. Jednak nie każda relacja daje miłość, wsparcie lub zaspokojenie potrzeb emocjonalnych. Co w przypadku ludzi, którzy nie są w szczęśliwych relacjach, albo z różnych względów nie mogą w nich być? Co w ich przypadku oznacza, że "niedobrze stracić poczucie tej granicy"? Brzmi to jakby warunkiem "normalności" było pozostanie po tej stronie granicy, która odrzuca możliwość zaspokojenia ich potrzeb. Ostatecznym źródłem miłości i emocjonalnego spełniania w każdym przypadku jest nasz mózg i wyobrażenie o ludziach nam bliskich, a nie sami bliscy w sposób bezpośredni. Czy naprawdę warunek, że wyobrażenie o bliskim, który spełnia nasze emocjonalne potrzeby musi dotyczyć fizycznej osoby, żeby przeżyte doświadczenie było "prawdziwe i wpływowe" jest konieczny?
Ale tak samo można grać w gry, czytać książki lub oglądać bajki.
To nie jest to samo.
tulpa (wyobrażony przyjaciel obdarzony samoświadomością)
Dla zrozumienia fenomenologicznej różnicy kluczowa jest tu samoświadomość, dzięki której uczucia wyobrażonego kompana są tak samo prawdziwe i istotne jak twoje własne (w istocie takie są, tylko z perspektywy innej osoby), a przeżywanie tych uczuć nie polega na ucieczce ku empatycznej więzi z postacią z fantastycznego świata oderwanego od rzeczywistego. Tulpa żyje z tobą w świecie rzeczywistym. W tym momencie, to tak jakbym próbował przekonać cię, że kotlet sojowy i schabowy to nie jest to samo, ale mam chociaż nadzieję, że zgodzisz się, że w żadnej z wymienionych przez ciebie czynności nie ma tego elementu.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
ambitny-kronikarz-40 pisze:
spotkanie z kimś dla nas ważnym może się nawet samo przyśnić i coś pomoże. Więc wyobrażając sobie kogoś pewnie wyjdzie coś podobnego. Ale tak samo można grać w gry, czytać książki lub oglądać bajki. Są to jakieś sposoby, ale dalej wiadomo, że to nie to samo co na żywo, a przynajmniej powinno być wiadomo, raczej niedobrze stracić poczucie tej granicy.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Penancea: Co takiego czytałeś? Co było takiego szokującego? Czy ci ludzie mieli przez to realne problemy, czy może jedynie sposób w jaki wchodzili w interakcję ze swoją wyobraźnią i poczuciem własnego 'ja' wymykał się zachodniej normie kulturowej zunifikowanej tożsamości powodując twój dyskomfort?
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

lzbaocc9ycs6g5puy5lyacqc

Dodane: 4 maja 2025 - 12:00:27
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy