Boję się, że za kilka lat będę starym creepem. Obecnie mam 33 lata, wyglądam na jakieś 26 ale już muszę zaniżać wiek rozmawiając z dziewczynami, z czego nic nie wynika. Boję się, że jak się nie wyszaleję, nikogo nie znajdę to będę dziadkiem który będzie napastował wzrokiem dziewczyny. I nawet nie chodzi mi tu o ich komfort bo niewiele mnie one obchodzą ale o mój własny stan psychiczny. Czaicie, to przeświadczenie, że jesteście już za starzy dla takich a nigdy w życiu nie doświadczyliście zbliżenia z młodą dziewczyną. Jak sobie z tym radzić? Tylko ja tak myślę? Czy jakiś 35+ może się wypowiedzieć jak sobie z tym radzicie? Jakieś środki? Nie chcę się przez to wyhuśtać. #seks #zwiazki #wykop30plus

