Chciałbym mieć mniejszego fajfusa. Serio nie jest jakiś ogromny. 19cm długości, 15, obowdu. No ale ile miałem różowych, a kilka miałem to każda płakała, że za duży. Od tyłu nie, bo boli. Do mordy nie, bo się nie mieści. W dupala, chyba by mi dupę rozerwało. Dobrze się nie rozpedzisz, bo boli. Do końca nie włożysz, bo czuję go w brzuchu. Już nie wspomnę o jakimś facefucku. Mówię wam serio porażka.Raz jedyny w życiu, miałem spoko seks. Taki bez jęczenia, że boli z lodem, analne i wszystkim. I to z kobietą po 2 dzieci. Nie chciałbym brać jakiejś różowej z dużym przebiegiem, albo samotnej matki. Jednak chyba jestem do tego zmuszony. #przegryw #zwiazki #seks

