Mam pytanie, zwłaszcza do #rozowepaski Dlaczego ludzie otaczają kobiece genitalia czymś na kształt kultu? Jestem facetem i całe życie wysłuchuję, że światem rządzą mężczyźni, panuje patriarchat i przez to nasza kultura jest zdominowana przez symbole FALLICZNE. Feministki to już w ogóle odleciały, im wszystko się kojarzy z penisem, którego my mężczyźni rzekomo ubóstwiamy i nawet nim myślimy.Biorę teraz udział w projekcie zawodowym, w którym chodzi o edukację kobiet w zakresie utrzymania higieny intymnej. Nie jestem tam od merytoryki tylko zajmuje się stroną techniczną projektu. Siła rzeczy przyswajam te treści, rozmawiam z kobietami, które odpowiadają za ten projekt i coraz częściej trudno jest mi zachować powagę. Nigdy nie wpadłbym na pomysł, żeby wymyślać jakieś określenia na swoje genitalia, ilustrować je w jakiś artystyczny sposób i otaczać taką czcią jak robią to dzisiaj laski. Serio, kobiety, to jest.... dziwne. Ja rozumiem, że kobiece narządy intymne mają trochę więcej funkcji niż te męskie, są pewnie delikatniejsze i w ogóle, ale to jest śmieszne. A potem dziwimy się, że gwałt na kobiecie jest traktowany jako tragedia, natomiast gwałt na mężczyźnie (co nie jest wbrew pozorom takie rzadkie, bo w zakładach karnych to pewnie częste sytuacje) to powód do żartów. To jest jedna z przyczyn. Wiem, że brzmi to śmiesznie, ale może gdyby panowie zaczęli otaczać swoje penisy takim kultem, jakim rzekomo to robimy, to męskość nie byłaby traktowana jako coś gorszego i brzydszego. Więc tak serio, kobiece genitalia to po prostu kobiece genitalia. Nie ma w tym temacie nic mistycznego, wyjątkowego, nie potrzeba reklamować produktów dla kobiet fotkami z kwiatkami na tle kobiecego łona itd., bo to jest po prostu żenujące i śmieszne.A teraz wracam do ilustrowania kobiecej waginy "w kształcie pięknego, bujnie rozkwitającego kwiatka, w którym skupia się cała energia wszechświata i kobieca moc" - nie to nie są moje słowa, to słowa jednej z uczestniczek projektu XD#sex #rozowepaski #niebieskiepaski #kobiety

