W domu kryzys w małżeństwie, ale cisnę dalej, bo mamy dzieci. W pracy pojawiła się laska, która kompletnie mnie onieśmiela i blokuje. Czuję się jak gowno, tak to działa? Czy los mnie wysyła na jakąś próbę? Nic nie robię i to mnie jeszcze bardziej dołuje, żadnego small talka, bo czuję się onieśmielony :/ jestem z natury nieśmiały. I wracam potem do domu, do żony, gdzie nawet ze sobą nie gadamy. Nie mam ochoty na nic, nie chce mi się żyć. Musiałem tu chociaż z siebie to wywalić. #anonimowemirkowyznania #związki #małżeństwo

