Opublikowane
Spotykam sie z dziewczyna od pol roku, mieszkamy osobno ale wlasciwie razem, z krotkimi przerwami. Ma psa, z ktorym dzis pierwszy raz poszedlem na spacer sam i awantura ze nie zapytalem o zgode bo to JEJ pies. Co sadzicie? W zyciu nie pomyslalbym, ze robie cos zlego. Ona uwaza ze nie licze sie z jej zdaniem i nie szanuje jej. Lekko ksiezniczkowate zachowanie imo.#zwiazki #logikarozowychpaskow
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
jak się za krótko znacie to jednak obowiązują jakieś zasady, nawet jak ona pozwala ci żebyś zaparkował konia w jej stajni to jednak nie wypada "się rządzić", w długoletnich związkach też takie coś nie ma miejsca tylko zazwyczaj ludzie wiedzą o sobie tak dużo że mają zaufanie do drugiej osoby i przegadane pewne sprawy że wiedzą co mogą a czego nie mogą, a kolejna sprawa to ona traktuje pewnie tego psa jak swoje dziecko i ciebie nie traktuje jak ojca tego dziecka, sam musisz ocenić sytuacje jeżeli znacie się długo a nie ufacie sobie to znaczy że nie dogadujecie się albo stoicie w miejscu, albo któreś z was musi popracować nad sobą.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cliul4hdz00tu37rsdukgwouc

Dodane: 13 czerwca 2023 - 19:56:34
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy