Jak się to "prawo" utrzyma to będą leciały "zamówienia" na wybrane modele od Właściwych Ludzi na Wysokich Stanowiskach a licytacje, jak już nam pokazali w przeszłości możliwość komornicy, będą na zaproszenie. Byli łowcy skór, będą łowcy fur - po ch. dawać komuś kij i twierdzić że z niego nie skorzysta skoro może?