OP: to akurat zależy co Cię interesuje - jak chcesz aktywności z masą ludzi to wiadomo, że miasta lepsze. Ja też pracuję zdalnie i właśnie specjalnie wyjechałem z miasta, bo:- cisza i spokój- świeże powietrze- przestępczość taka, że dom stoi otwarty całymi dniami - duży ogród do chillowania- lasy- widok na morze, fajne mordowanie w zimie i pływanie w lecie- no i las obok do biegania - łatwy dostęp do łódek- stadniny w pobliżu- pole golfowe…i to wszystko tak w 15 minut pieszo albo rowerkiem (no dobra, standinę mam 25m rowerkiem)Do miasta też sobie pykamy z dziewczyną do choćby muzeum, ale to nie jest coś co robię codziennie w przeciwieństwie do aktywność wyżej wymienionych :DTakże każdemu jego fetysz, ale jak masz pracę zdalną, a zależy ci na ofercie miasta to ani Katowice, ani Łódź IMO - bym brał Warszawę, Trójmiasto jeśli lubisz morze, Kraków jeśli nie przeszkadza ci jakość powietrza, o Wrocławiu nic nie wiem. To będzie inna liga tych czynności miastowych.Architektonicznie Katowice > Łódź. Łódź jest po prostu brzydsza, ale Katowice to też nic pięknego.