Mirki, jak to jest, że nie mogę znaleźć normalnej pracy. Moje wymagania: podchodzenie do pracownika z minimalnym poszanowaniem. Pracowałem w firmach, gdzie kult zapierdolu jest na najwyższym poziomie. Pracownicy wzajemnie “motywowali” się do robienia zadań byle nie przypadło na nich, bo wszyscy byli zawaleni obowiązkami. Świeżynki od pierwszego dnia były poganiane, bo za wolna się uczą lub za wolno pracują. Każdy błąd był szeroko komentowany i stawiany do rangi najgorszego z możliwych (np. Nieistotne literówki w słowie “dokuement”). Obniżanie pensji na grymas szefa, żeby pokazać kto rządzi. I na końcu ohydni współpracownicy, którzy muszą się “wykazać”: pracowanie z chorobą, brak wolnego, branie za dużo obowiązków to może szef poklepie po główce w nagrodę, a reszta później musi tak samo, bo to jak to tak.Gdzie Mirki szukać pracy jako zwykły szaraczek, który będzie oddany, ale nie chce straciċ zdrowia w tych kołchozach.#januszex #pracbaza

