Chłop 26 lat przeżył bez kontaktu z dziewczynami i #zwiazek. No może w podstawówce jakieś zaczepiały i nawet jakaś pisała SMSy ale ja wtedy wolałem kolegów xD.Na #tinder czy innym #bumble może i czasem wpadnie jakaś para, ale ciężko się pisze z większością, bo często mimo jakichś niby opisów i zainteresowań okazują się strasznie nudne i właściwie to nie ma o czym gadać. Poza tym nie będę ciągnął, jak nie widzę zainteresowania i to ja muszę ciągnąć rozmowę. A nie jestem zdesperowany by mieć laskę tylko żeby była, wychodzę z założenia, że chciałbym mieć kogoś z kim mam wspólne hobby, można pogadać i żyć po prostu. No i w końcu ktoś się odzywa na IG, te same zainteresowania, nawet ta sama furka. Trafiło się że się nawet widzieliśmy przy okazji pewnego eventu. I po nim ona często zaczyna rozmowę, odpowiada na relacje i można z nią popisać, do tego odpisuje szybko, a nie jak to bywa na tinderze xD. No sytuacja nowa dla chłopa i nawet miła.Po czym cyk kosa pod żebro (screen) #przygryw xD.

