Opublikowane

Jak zarządzać finansami w małżeństwie?

Z czystej ciekawości bo dość często pojawiają się takie wpisy albo sporo widzę filmów na instagramie które o tym mówią.Czy Wy serio będąc w małżeństwie dzielicie jakoś wydatki? Kazdy ma swoje konto i się jakoś rozliczanie?Rozumiem jeszcze będąc w związku ale w małżeństwie?Jestem po ślubie 4 lata. (Razem jesteśmy już z 10).Jeszcze przed ślubem (ale chyba już byliśmy zareczeni zrobiliśmy wspólne konto). Cały hajs wpada tam z naszych wynagrodzen. Od zawsze zarabiałem wiecej od mojej żony i od zawsze miałem wywalone na to.Jak jeszcze nie mieścimy wspólnych kat to np. Za wynajem mieszkania płaciliśmy proporcjonalnie do zarobków, a jak byly wakacje to ja dawałem trochę więcej ale nie było w okół tego nigdy dyskusji.Absolutnie nikt nikogo nigdy z niczego nie rozliczał nie dzieli itd Ktoś chce sobie coś kupić to kupuje. Oczywiście jak jest większy wydatek to każdy o nim wie. Nie mam problemu z tym, że żona wyda parę stówek na fryzjera, ona nie ma problemu z tym, że raz na jakiś czas kupię sobie drogie Lego czy inny gadżet.Zakupy? Idzie ktoś i je robi. Nikt tego nie liczy. Oszczednosci? Obligacje, gielda, fundusze wszystko wiadomo gdzie jest. Czerwona Teczka z informacjami o finansach jest tak w razie czego żeby każdy wiedział gdzie co jest.Mam kartę kredytową z limitem 15k i wtedy żona nie widzi co kupuje (przydaje się na robienie prezentow) ale ona i tak widzi jak ja spłacam. Ona ma za to swoje stare konto na którym trochę leży ale i tak wiem mniej więcej ile.Zaraz padnie pytanie a co się stanie jak się rozstaniecie? No co się stanie. Podzielimy i tyle.Kłóciliśmy się o dużo rzeczy w życiu ale chyba nigdy o pieniądze.Naprawdę serdecznie współczuję ludziom którzy w małżeństwie rozliczają się nawzajem :D #zarobki #budzetdomowy #finanse #oszczednosci
112

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@irry Zrobiłem ten wpis i o nim zapomniałem XDA wracając do tematu.Jakbym chciał sobie kupić coś naprawdę drogiego to:-zapewne moja żona nie miałaby problemu z tym, żebym spełnił jakieś swoje marzenie. Ale na pewno nie zrobiłbym tego bez jej wiedzy i jej opinii na ten temat. -tylko ze ja bym nie kupił sobie czego co wpływałoby by jakoś ostro na nasz budżet domowy. Bo to jest właśnie ta odpowiedzialnosc która ciąży na obydwu małżonkach.Bo tak jak ktoś napisał wyżejW małżeństwie jak nie ma intercyzy to majątek jest wspólny. A intercyzy nie będę robić. Po to się hajtnalem żeby być ze swoją żona do końca życia.A jakby się coś walnęło to byśmy się dogadali.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

kwjuusobpl4m4f996gm7vt4o

Dodane: 17 października 2024 - 15:20:07
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu