Spotykam się z pewną różową już jakiś czas. Bardzo mi się podoba i ona o tym wie doskonale. "Pikantne" dowcipy, strzał w tyłek itp przyjmuje bez problemu. Do wyjść ubiera się tak jak wie, że lubię, naprawdę bardzo fajna kobieta ALE... na tym się kończy. Chciałbym czegoś więcej i chociaż sugeruję to nie raz, nie dwa to nic z tego nie wynika. Mimo wszystko cały czas się spotykamy, głównie weekendy i to ona proponuje wyjście (najczęściej). Mówi się, że to kobieta wybiera. Po prostu spytać się jej czy coś z tego będzie? Na ten moment czuję się jakbym lizał lizaka przez szybkę trochę. Zaczekać jeszcze i dać czas tej relacji? #zwiazki #logikarozowychpaskow

