Wykop wyprał mózg mojemu chłopakowi. Kilka tygodni temu był tutaj podobny wpis jakiejś dziewczyny ale nie mogę go znaleźć. Wiem, że mój chłopak dużo czasu poświęca na wykop i przez to stał się niezdolnym do funkcjonowania w życiu codziennym człowiekiem. To środowisko jest tak toksyczne, że ludzie bez swojego rozumu zatracają kontakt z rzeczywistością. Wszędzie widzi intrygi, kłamstwa, kobiety są najgorsze, chcą wykorzystać mężczyzn, każda to golddiggerka, ślub by chciał, bo romantyk ale widać, że się boi, bo ma przekonanie i historie z wykopu, że kobieta chce ślubu tylko po to, żeby przejąć majątek albo zyskać kiedyś prawo do alimentów. Zawsze miał powodzenie i widać, że czuje jakąś chorą wyższość, że to dlatego, że nigdy nie rozpieszczał kobiety, bo kobiety to kochają bad boyów i drani… w jego przypadku też przemocowych. Jakoś żadna przy nim na dłużej nie została... Znajomi którzy „normalnie” traktują swoje żony, dziewczyny i są w długich, szczęśliwych związkach to palanci którzy z pewnością w przyszłości zostaną zdradzeni i wykorzystani, bo do troskliwych i wyrozumiałych mężczyzn nie można mieć szacunku. Na litość boską, jak można oderwać się tak od realiów i faktów i ciągle żyć tym co się może wydarzyć, a nie tym co się wydarza w realnym życiu i otoczeniu. Nie wiem nawet po co ten wpis, ale jestem już tak zmęczona życiem z nim i ciągłymi aferami o nic, że chyba nie potrafię uwierzyć, że on kiedyś w końcu otworzy oczy i wyjdzie z tego wirtualnego świata i weźmie swoje prawdziwe w garść. #zwiazki #zalesie

