Marzę o własnym kącie do majsterkowania lub warsztacie. Mieszkam w mieście wojewódzkim i niestety zapuściłem tu korzenie. Żona ma tutaj dobrą pracę i jej się tu podoba. Moja praca też jest całkiem świetna i nie narzekam. Problem tkwi w tym, że nie mam miejsca do majsterkowania i własnych prac. Moja komórka lokatorska jest zbyt mała by pomieścić warsztat. W mieszkaniu też nie mam miejsca na takie rzeczy. Majsterkowaniem i rzemiosłem zainteresowałem się niedawno. Jak byłem u moich rodziców, w warsztacie taty udało mi się zrobić dwie fajne tarcze z palet i sklejki i jeden drewniany miecz. Dało mi to tylko radości i pozytywnej energii, że ciężko zapomnieć o tym. Nawet mój tata wziął jedną tarczę i postanowił zrobić własną. Chciałbym mieć takie miejsce, w którym mógłbym oddać się pasji i nie myśleć o wszystkim dookoła, tylko miejsca brak. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się spełnić to marzenie.#marzenia #zycie

