Opublikowane

Jak uporać się z długami z chwilówek?

Potrzebuje pomocy,wziąłem chwilówke ktòrej sie nie da spłacić.Jestem młodym głupim spłukanym gnojem(22 lat) który uznał że nie może przegapić koncertu Pantery w polsce i wział pierwszą lepszą pożyczke z internetu ktòra jest jak pakt z diabłem.A więc tak,wziąłem 400 złotych.Po fakcie dowiedziałem sie że została mi założona "wirtualna karta kredytowa" w tym parabanku i na tej karcie zostały mi udzielone środki które mogę przelać na konto bankowe,pomyślałem że troche dziwne no ale ok-wypłaciłem kase na konto.Kupiłem bilety na koncert/transport,wszystko było jak narazie superanckie.2 tyg od koncertu,po wypłacie odrazu uznałem że oddam tym lichwiarzom i zamkne konto-przelałem im tyle ile pożyczyłem i jaki udzielony mi został limit na tym ich koncie,lecz prokrastynacja wzieła góre i nie poruszyłem tematu zamknięcia konta.Miesiąc później dostaje SMS:"dziś przypada termin spłaty minimalnej w wysokości 51,80 zł.Pozdrawiamy Netcredit."Lekko mnie wtedy zamurowało lecz uznałem że to pewnie jakieś niezapłacone odsetki WYMAGANE JEDNORAZOWO.Zapłaciłem z nadzieją że teraz pozostanie tylko im podziękować.Napisałem wypowiedzenie umowy email lecz za każdym razem było jakies "ale" w odpowiedzi.Napisałem wypowiedzenie uwzględniając wszystkie ich uwagi-nie dostałem odzewu.Minąl miesiąc,znowu chcieli kase-ponownie 50 zł.Nie miałem zamiaru tego płacić ponieważ chciałem zamknac to konto i nie rozumiałem za co mam im jeszcze oddawać lecz zaczeli bombardować mnie SMS-straszakami o BIK i windykacji.Dzwonili 10 razy dziennie z różnych stacjonarnych numeròw.Uległem i zapłaciłem 50 zł za swięty spokój.Sytuacja ciągneła sie pare miesięcy ponieważ poddałem sie z pròbami zlikwidowania konta.Postanowiłem pewnego dnia sie zalogować na konto tego pożalsie boże "banku".I tam okazało sie że przelewając około 800 zł,spłaciłem z tych 400 zł zaledwie 214 zł.Dwa razy tyle ile pozyczylem poszło w eter.Wiem że nie dam rady spłacić tego jeśli to ma być na takich warunkach.Sytuacja życiowo-finansowa nie poprawia sie a kwestia tego jest coraz bardziej uwłaczająca,bo płace im za święty spokoj a oni podkrecaja w tle oprocentowanie.Czasem aż moge spać w nocy,bo jestem z tym sam i boje sie że pewnego nia będe musiał zapłacić im rownowartosc 15 letniego samochodu.Nie mogę nawet poradzić sie mojej mamy ktora od zawsze nie brała żadnych pożyczek i od zawsze nienawidziła reklam parabankòw,a przed znajomymi jest mi poprostu wstyd.Więc Jakie są opcje wyjścia z tego?Czy są jakieś firmy lub biura doradców finansowych ktòre pomagają na ludzkich warunkach to spłacić i sie uwolnić?Albo może jest jakiś magik ktòry uwalnia ludzi ze smyczy takich oszustòw bez dawania im ani grosza?Aczkolwiek jestem w stanie ponieść konsekwencje finansowe lecz w w granicach rozsądku bo nie zastraszyli mnie i nie zmanipulowali na tyle żebym im dał wszystko co mam,to co pożyczyłem to już oddałem z grubym naddatkiem.Jestem za młody zeby juz wpakowac sie w takie gowno. :(((#dlugi #pomocy
14

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...


Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

lthdkr0wr5yo7j1ej1599c4j

Dodane: 14 lutego 2025 - 07:33:43
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy