Opublikowane

Jak skutecznie szukać pracy w trudnych warunkach?

Powiedzcie mi jak i gdzie szukać pracy bo chyba coś źle robię. Mam 3 różne, zupełnie różniące się od siebie magisterki, nic specjalnego, średnie uczelnie, mało prestiżowe kierunku, wszystko robione zaocznie. Czwarta jest w toku. Do tego dwóch techników: technik technologii chemicznej i elektroradiolog. Z tym oto pakietem wykształcenia nie mogę znaleźć sobie poważnej pracy. Miasto powiatowe ale takie większe, 100tys+Dla przykładu dajmy tych dwóch techników. Mam je od jakiś 10 lat. Jeszcze nigdy nie trafiłem ogłoszenia o pracę aby wymagali takiego wykształcenia. Idźmy dalej, np. szpital. Rozwoziłem kiedyś cateringi i wiem, że w szpitalu nie pracują sami lekarze i pielęgniarki. Jest masa jakiegoś personelu administracyjnego, jakieś rejestratorki, panie które siedzą w okienkach. No i np. tacy technicy jak elektroradiolog czy sterylizacji medycznej. Ale od 10 lat nie widziałem innego ogłoszenia o pracę w tym szpitalu niż lekarz bądź pielęgniarka, no dobra i ratownik. Skąd się biorą tam ci ludzie? A jest dużo młodych bo sam widziałem. I nie jest to mały szpital tylko ogromny kompleks z kilkoma budynkami i cały czas się rozbudowuje. To tylko jeden przykład z wielu. Ale mógłbym tak wymieniać bez końca. Jakieś urzędy co niby mają robić konkursy, a od 10 lat nie widziałem żadnego, jednak rozwożąc kanapki same młodziaki tam pracują.Oczywiście czasem się trafi jakaś rekrutacja. I o ile nie ma wymagać typu 10 lat doświadczenia na podobnym stanowisku, to przychodzi tam po 100 osób.Wymagań żadnych nie mam. Zgodzę się na najniższą krajową i byle była umowa.Do tej pory wszystkie moje prace to jakieś kołchozy: linie produkcyjne, zakłady techniczne, magazyny, dostawcy/kierowcy, sklepy, gastro, itp. No nie potrafię znaleźć nic poważnego. I niby się mówi, że w maku pracują magistry polonistyki ale jednak znam te towarzystwo. Tak każdy kto dłużej robi to nie ma wyższego. A jak ktoś przyjdzie z wyższym to na chwilę, jako pierwsza praca lub coś na zapchanie dziury na miesiąc czy dwa. To ja byłem wyjątkiem który tam grzał dłużej.Do tego w pracach jak wyżej cały czas jest kombinowanie, mobbing, zero szacunku. A to, że masz wyższe (jako jedyny) to jeszcze idź i pomagaj np. w archiwum zakładowym jakby magister sprawiał, że umiem wpisać sygnaturę akt do excela i napisać ją na segregatorze. Czyli mając inne stanowisko jesteś jeszcze wykrzystywany do innych rzeczy bo może nie jesteś tak głupi jak reszta alkoholików na hali.Gdzie niby mam szukać tej pracy? Na olx to same jakieś naciąganie. Na kprm i w samorządzie kilka rekrutacji do roku. Mam w notatniku z 200 stron firm gdzie niby jest zakładka „kariera” ale nic się tam praktycznie nie pojawia, a jak coś wisi do z datą naboru do 2023 bo nikomu się nie chciało tego zdjąć od 3 lat. Na pracuj pl też nic ciekawego.Jak znaleźć pracę w takim szpitalu, przychodni, czy w biurze w dużych zakładach?#praca #pracbaza #pytaniedoeksperta
26

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
przykładny-teoretyk-89 pisze:
@codziennaKasia: Tu op. Mundurówka dobry temat tylko jest kilka ale. Po pierwsze ja jestem już trochę starszy, bo po 40tce więc nie wiem jak zapatrują się na takich. Jak jeszcze policja jest spoko tak do wojska bym nie chciał iść bo to jest życie w koszarach. A ja mam rodzinę i dzieci. Służba graniczna by była spoko gdybym mieszkał blisko granicy, a nie w centralnej Polsce.No i z policją to jest taki myk, że możesz iść zrobić te szkolenie, zostać policjantem ale nie przyjmą Cię w mieście tylko wyznaczą w promieniu 80 czy tam 100km inną komendę i tam trzeba dojeżdżać. I tak właśnie wielu znajomych miało. Codziennie dojazdy do wojewódzkiego bo tylko tam była praca. Żaden z nich już nie jest w policji...
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
przykładny-teoretyk-89 pisze:
@codziennaKasia: Tu op.1. Domyślam się, że tak jest to obsadzane dlatego nie ma ogłoszeń. Ale żeby aż tak? Żeby od lat nie było żadnych ogłoszeń, ale jak już są to jakieś wymagania typu 10 lat doświadczenia itp. Jak pytam się po znajomych to nikt wgl nie powie. że u niego szukają. Bo tak też próbowałem szukać.2. Oczywiście sam też roznosiłem cv po firmach ale nie spotkało się to z żadnych odzewem. A nawet było to negatywnie postrzegane, dostawałem opieprz, że mam nie zawracać głowy i jak coś to jest zakładka kariera na stronie. I nie tylko papierowo przynosiłem ale i wysyłam w ciemno na maila. Praca w cateringu bardzo dużo miejsc pracy mi pokazała.A te magisterki robię po prostu z nudów, wole tak zagospodarować weekendy.3. Każdy obszar pracy mnie interesuje, nie mam czegoś upatrzonego, nie jestem wybredny. Chce tylko godziwych warunków (umowa, brak mobbingu, poszanowanie prawa pracy). Fajnie jakby to była praca biurowa ale no nie musi być. Z kołchozami mam złe doświadczenia, brak szacunku, nacisk na każdym kroku. Dla przykładu te cateringi co woziłem to zawsze nacisk że za wolno, jeżdżę. I nie tylko ja ale wszyscy kierowcy. A jak się na wyrabiam to mam przychodzić wcześniej. JAk zapytałem czy zapłacą jak przyjdę wcześniej to wybuchali śmiechem i przy każdej okazji mi to potem wypominali. Do tego zjebki za wszystko, że źle zapakowane, że coś przeciekło - a to są rzeczy na które nie mam wpływu. I w każdej pracy tego typu traktowanie, mógłbym książkę napisać.Staram się też pisać cv konkretnie pod ofertę, szczególnie lubię w liście motywacyjnym wpisywać to co jest w ofercie pracy.4. Wszystko mi jedno co będę robił w tym biurze. Nie interesuje mnie konkretny obszar. Mam m.in. finanse i rachunkowość i administrację, robię teraz zarządzenie. Więc dopasuje się. Mam jakieś doświadczenie w archiwum zakładowym, miałem staż w urzędzie i w księgowości w korpo i jako logistyk, w biurze geodezyjnym. Ogarniam komputery (excel, word itp) - a serio wiem, jak ludzie to "umią" bo robiąc na magazynie jestem czasem wołany kilka razy dziennie aby ustawić marginesy anetce w wordzie. Oczywiście to tylko przykłady ale trochę w tym sapie grzebałem, poradzę sobie w qgisie. No jestem elastyczny.I jeszcze raz podkreślę - nie mam żadnych wymagań finansowych, idę i chętnie porobię za najniższą. A parząc na auta anetek z biura przy kołchozie to one za tyle na pewno na pracują.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cu4iq1mesfxhm9wk5xrwuxuh

Dodane: 20 czerwca 2026 - 13:52:53
Opublikowane

Autor był widziany3 miesiące temu
Zobacz wszystkie wpisy