Opublikowane

Jak radzić sobie ze strachem przed niepowodzeniem w redukcji?

Jak poradzić sobie ze strachem, że mi się nie uda?Jestem na swojej pierwszej redukcji. Już 3 miesiące na deficycie. Postęp idzie wolno, a dokładniej mówiąc nie idzie moim zdaniem proporcjonalnie do wkładanego wysiłku i wyrzeczeń. Jest ciężko, zaczyna pojawiać się zwątpienie. Boję się, że codzienny wysiłek który wkładam pójdzie na marne i tylko stracę te x miesięcy, bo nie uzyskam swojego celu.Jak sobie z tym radzić? Czuję się jakbym szedł tunelem bez światła. Nie wiem gdzie jest meta, nie wiem ile jeszcze drogi przede mną, ile przeszkód. Na masie nie miałem takich problemów, ładowałem 6 dużych posiłków dziennie, przerzucałem tony żelastwa, z każdym kolejnym tygodniem czułem się coraz mocniejszy. A na redukcji z każdym kolejnym tygodniem czuję się coraz słabszy, jak to zwierzę które jest w coraz gorszej kondycji, a więc jest łatwiejszą ofiarą dla wroga.#silownia #fitness
04

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
odważny-filantrop-51 pisze:
Ten wysiłek powinien być funem, a nie wysiłkiem którego się boisz “stracić” bo wtedy jeszcze raz będziesz musiał… mieć fun? I tyle?Ja dla funu biegam, jeżdżę konno i się wspinam, a sześciopak i inne mięśnie to tylko efekt uboczny dobrej zabawy.No, chyba że robisz to dla pieniędzy i każdy milimetr się liczy w kulturystyce… ale wtedy to pogadaj ze swoim zawodowym psychologiem sportowym.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

ln2fgxh31eyzffyi92d1ecuh

Dodane: 6 grudnia 2024 - 00:53:44
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy